Śląska Społeczna Rada Oświatowa
W OBRONIE PRAW I WOLNOŚCI W PUBLICZNEJ OŚWIACIE
Aktualności


Rodzice walczą o dobro uczniów
.:: 05.08.2014

Katowice •••  Zaostrza się konflikt w Szkole Podstawowej Nr 62 im. Józefa Kocurka. Zdeterminowani i gotowi na wszystko rodzice uczniów czwartych klas nie poddają się i zapowiadają kontynuowanie protestu. Zwrócili się o pomoc do wszystkich radnych Rady Miasta Katowice. Z opinii wydanej w czerwcu br. przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną Nr 5 w Katowicach wynika, że u co trzeciego czwartoklasisty występują poważne problemy i zaburzenia. Zamiar „upchania” dzieci w dwóch, blisko 30-osobowych oddziałach sprawi, że udzielenie dzieciom niezbędnego i skutecznego wsparcia psychologiczno-pedagogicznego stanie się fikcją. Śląski kurator oświaty Stanisław Faber powiadomił rodziców, że obowiązujące przepisy nie dają mu żadnych możliwości przeciwdziałania tej godzącej w dobro uczniów sytuacji. Śląska Społeczna Rada Oświatowa (ŚSRO) poparła protest rodziców i wystąpiła do prezydenta Katowic Piotra Uszoka o zmianę szkodliwej decyzji wiceprezydent Krystyny Siejnej i zachowanie trzech dotychczasowych oddziałów klas czwartych. O sposobie załatwienia wniosku ŚSRO powiadomimy już wkrótce.



Podwyżki głodowych pensji
.:: 24.06.2014

Katowice •••  Koniec roku szkolnego przyniósł pracownikom administracji i obsługi samorządowych szkół i placówek oświatowych – z wyjątkiem, nie wiedzieć czemu, głównych księgowych?! – dobrą i od wielu lat wyczekiwaną nowinę. Od 1 lipca br. wszyscy (oprócz głównych księgowych?!) otrzymają kilkusetzłotowe podwyżki głodowych pensji, o które od kilku miesięcy zabiegała energicznie Śląska Społeczna Rada Oświatowa i jej przewodniczący Krzysztof Śnioszek, wspierani przez blisko pięć tysięcy sygnatariuszy petycji skierowanej w tej sprawie do prezydenta Katowic Piotra Uszoka. Kolejny raz okazuje się, że tylko determinacja i upór – i być może perspektywa zbliżających się wyborów samorządowych – są w stanie skłonić władze miasta do zajęcia się poważnymi problemami, z jakimi borykają się na co dzień katowiczanie.



Katowice — miasto nierozwiązanych problemów
.:: 20.06.2014

Katowice •••  Nie ma w Polsce miasta większych kontrastów. Z jednej strony kolejne prestiżowe inwestycje i ambitne projekty, a z drugiej nierozwiązane od lat społeczne problemy. Metropolia o dwóch obliczach. Niestety, nic nie wskazuje, że najbliższe samorządowe rozdanie przyniesie jakiekolwiek zmiany. Zakonserwowany i do cna zepsuty układ towarzysko-koteryjnych powiązań zużył się i wyczerpał. Nie wygeneruje już niczego, co dałoby wielu zmęczonym i zawiedzionym mieszkańcom Katowic nadzieję na poprawę ich losu. Jak w soczewce widać to najostrzej w zaniedbanej katowickiej oświacie, czego ostatnim bulwersującym przykładem są „oszczędności na dzieciach” w Szkole Podstawowej Nr 62, w której uczniowie z trzech obecnych czwartych klas zostaną od nowego roku szkolnego „upchani” do dwóch piątych. „Dobro” zasobnego miejskiego budżetu przedłożono, jak to ma miejsce w Katowicach od kilkunastu lat, nad dobro dzieci. Co na to wspierający bezkrytycznie obecnego prezydenta i jego pierwszą zastępczynię radni Forum Samorządowego i Piotr Uszok, co na to przewodniczący Rady Miasta Jerzy Forajter, co na to arcybiskup Wiktor Skworc, metropolita katowicki, i wreszcie co na to wyróżniony przez najmłodszych orderem uśmiechu rzecznik praw dziecka Marek Michalak?



Wojewódzki Sąd Administracyjny po stronie ŚSRO
.:: 18.06.2014

Gliwice •••  Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nakazał Wojewodzie Śląskiemu – w wyroku z 11 czerwca br., sygn. akt IV SAB/Gl 60/14 – rozpatrzenie wniosku Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO) o udostępnienie kopii wniosków rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli i postanowień komisji dyscyplinarnej wydanych na przestrzeni ostatnich lat w sprawach dyscyplinarnych prowadzonych wobec nauczycieli z naszego regionu. Sąd podzielił stanowisko ŚSRO, że organem zobowiązanym do udostępnienia tych dokumentów jest Wojewoda Śląski, a nie – jak błędnie twierdzili prawnicy Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego – działająca przy nim komisja dyscyplinarna. Wyrok nie jest prawomocny.



Katowice — polska stolica oświatowej biedy
.:: 14.04.2014

Katowice •••  Pracownicy samorządowi – w tym szczególnie pracownicy administracji i obsługi katowickich szkół i placówek oświatowych – tracą cierpliwość i nie zamierzają dłużej w milczeniu przełykać kolejnych, gorzkich upokorzeń. Ich wynagrodzenia utrzymują się od lat na poziomie urągającym ludzkiej godności i oscylują wokół kwoty minimalnej płacy (to jest niewiele ponad tysiąc złotych netto). Blisko 5 000 osób – a dokładnie 4 685 – podpisało się w ciągu niespełna dwóch tygodni pod petycją w tej sprawie do prezydenta Katowic Piotra Uszoka. Sygnatariusze petycji domagają się podniesienia wynagrodzeń do godziwego poziomu. Akcję zbierania podpisów zorganizowała Śląska Społeczna Rada Oświatowa, a włączyły się do niej niemal wszystkie katowickie szkoły i placówki oświatowe.



Złoty Krzyż Zasługi dla „złotej” Pani Barbary
.:: 22.11.2013

Tarnowskie Góry •••  Jedna z najbardziej zasłużonych działaczek oświatowej „Solidarności”, współzałożycielka i wiceprzewodnicząca Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej, wieloletni pracownik nadzoru pedagogicznego i była rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli przy wojewodzie śląskim, Barbara Panczocha, została uhonorowana przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego Złotym Krzyżem Zasługi. Tysiące nauczycieli, pracowników oświaty, rodziców i uczniów ze Śląska i z Zagłębia kojarzą Panią Barbarę jako niezłomnego i bezkompromisowego obrońcę praw pracowniczych, praw rodziców i praw dziecka. Dla wielu z nich była i jest przysłowiową „ostatnią deską ratunku”, zazwyczaj skuteczną i niezawodną. Pani Barbaro, jesteśmy z Pani dumni! Gratulujemy zaszczytnego wyróżnienia, na które – jak mało kto – w pełni Pani zasłużyła.



Spotkanie rodziców z wiceprezydent Krystyną Siejną
.:: 08.11.2013

Katowice •••  Ponad stu przewodniczących i przedstawicieli rad rodziców katowickich szkół i placówek oświatowych przybyło do auli Gimnazjum Nr 10 im. Jerzego Kukuczki na wczorajsze spotkanie z wiceprezydent Katowic Krystyną Siejną, zorganizowane z inicjatywy Zespołu Doradczo-Inicjatywnego ds. Edukacji, Oświaty i Wychowania. Pani Wiceprezydent towarzyszyli: Mieczysław Żyrek, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Katowice, Bogdan Szaflarski – zastępca naczelnika tego Wydziału, i Grażyna Burek – kierownik referatu publicznych przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów i placówek oświatowych w Wydziale Edukacji UM. W swoich wystąpieniach rodzice wskazywali na problemy, z jakimi zmagają się w szkołach i placówkach, do których uczęszczają ich dzieci. Krytycznej ocenie poddano wdrażanie nowych zasad realizacji zajęć w miejskich przedszkolach (w zgodnej opinii wielu rodziców, nowe ministerialne przepisy ograniczające czas trwania zajęć z języka angielskiego do 15 minut przynoszą więcej szkód niż pożytku i godzą w dobro dziecka). Tematem wielu wystąpień były drastyczne cięcia, pozorne oszczędności i ograniczenia w wydatkach na oświatę i samorządowe szkolnictwo, a także nie najlepsza współpraca niektórych dyrektorów z rodzicami i radami rodziców. Wiceprezydent Katowic Krystyna Siejna stwierdziła, że „dyrektorzy szkół są od tego, aby spełniać oczekiwania rodziców”. Zapewniła też, że władze miasta nie przewidują likwidacji jakiejkolwiek szkoły. „Obecna sieć szkół i placówek oświatowych jest optymalna – oświadczyła Pani Wiceprezydent – a trzeba pamiętać, że tendencje demograficzne mogą się za kilka lat zmienić i wtedy potrzeby w tym zakresie wzrosną”. Uczestnicy spotkania poprosili wiceprezydent Krystynę Siejną oraz współprzewodniczących Zespołu Doradczo-Inicjatywnego ds. Edukacji, Oświaty i WychowaniaMieczysława Żyrka i Krzysztofa Śnioszka – o zorganizowanie kolejnych, tematycznych spotkań dla przewodniczących rad rodziców poszczególnych typów szkół i placówek oświatowych. Adresaci postulatu zadeklarowali, że pierwsze z takich spotkań odbędzie się jeszcze w tym roku.



Ewaluacja, czyli nadzór w ślepym zaułku
.:: 10.05.2013

Katowice •••  Co zrobić, aby przekonać nieufnych i zdystansowanych wobec kolejnych, zazwyczaj chybionych projektów resortu edukacji? Wdrożyć pomysł, który pobije wszelkie rekordy oświatowego absurdu i zafundować szkołom ewaluację w wykonaniu nie za bardzo mających ze sobą co zrobić pracowników nadzoru pedagogicznego. Zastępy kuratoryjnych urzędników, zaopatrzonych w przeróżne narzędzia badawcze i ankiety, rozlały się właśnie po szkołach i placówkach oświatowych województwa śląskiego. Dyrektorzy szkół dwoją się i troją, instruując zestresowanych nauczycieli, uczniów i rodziców, jak zachować się podczas spotkania z ewaluatorem i jak odpowiadać na jego pytania. Konia z rzędem temu, kto ustali, czemu służą powstałe w oparciu o te żenujące badania opasłe raporty z ewaluacji. Radosna ewaluacyjna twórczość ma zapewne uzasadnić byt instutucji, w której użyteczność i sens dalszego istnienia nikt już tak naprawdę nie wierzy.




Powrót bytomskiego „elektronika
.:: 29.01.2013

Bytom •••  Słynne Technikum Nr 4, którego likwidacja przesądziła, między innymi, o losie byłego prezydenta Piotra Koja i jego zastępczyni Haliny Biedy, wraca ostatecznie na edukacyjną mapę Bytomia. Tak zdecydowała wczoraj większość radnych Rady Miejskiej, realizując jedną z przedwyborczych zapowiedzi obecnego prezydenta Damiana Bartyli. Przypomnijmy, że strajk okupacyjny podjęty na początku 2012 roku przez uczniów „elektronika” odbił się szerokim echem w całej Polsce. Desperacki protest uczniów i wspierających ich rodziców spotkał się z powszechnym zrozumieniem i poparciem ze strony mieszkańców Bytomia i wielu innych środowisk, w tym Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej. Na nic zdały się naciski i próby zastraszania uczestników strajku przez przedstawicieli Urzędu Miejskiego i Kuratorium Oświaty w Katowicach (byli uczniowie „elektronika” do dziś wspominają jak zły sen spotkanie z wicekuratorem oświaty Dariuszem Wilczakiem). Batalia o „elektronika” zakończyła się pełnym sukcesem i poskromiła „likwidacyjne” zapędy wielu śląskich samorządowców. Dziękujemy bytomskim uczniom i ich rodzicom za tę wspaniałą lekcję demokracji.



Gimnazjum nr 20 w Katowicach – wzorcowa szkoła przyszłości
.:: 28.01.2013

Katowice •••  Karol Miarka, działacz społeczny na Górnym Śląsku, nauczyciel, pisarz, publicysta i drukarz, byłby dumny ze spadkobierców tradycji, której dał początek w XIX wieku. Noszące jego imię Gimnazjum Nr 20 w Katowicach – którym kieruje obecnie nowa dyrektor Barbara Bandura – pokazuje, że publiczna szkoła może spełniać ważną rolę w życiu lokalnej społeczności. Imponujące społeczne dokonania Ewy Łuczak, prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Gimnazjum Nr 20 im. Karola Miarki w Katowicach, i wspierających Ją członków Zarządu: Grażyny Sośniak, wiceprzewodniczącej ŚSRO, Anny Limańskiej i Dawida Klachacza, to najlepszy przykład pozytywnej roli, jaką mogą w edukacji odegrać aktywni i odpowiedzialni rodzice. Rozliczne zasługi Pani Prezes Ewy Łuczak – która jest również członkiem Zespołu Doradczo-Inicjatywnego ds. Edukacji, Oświaty i Wychowania przy Prezydencie Miasta Katowice – doceniła ostatnio minister edukacji Krystyna Szumilas, przyznając Jej Medal Edukacji Narodowej. Droga Pani Ewo, gratulujemy tego wysokiego wyróżnienia, które się Pani, jak mało komu, należy. Zachęcamy do odwiedzenia strony internetowej Stowarzyszenia, przekazania na jego rzecz 1% na OPP: KRS 0000323892, i uważnej lektury znakomitego, wydawanego na wysokim poziomie Biuletynu Informacyjnego.



Michał Smolorz nie żyje
.:: 14.01.2013

Katowice •••  10 stycznia br. zmarł nagle redaktor Michał Smolorz. Trudno znaleźć słowa, które oddałyby ogrom straty, jaką wszyscy ponieśliśmy. Będzie nam Pana, Panie Michale, bardzo brakowało. Nikt i nic nie wypełni dojmującej pustki po Pana niespodziewanym odejściu.




Z satysfakcją odnotowujemy przy tej smutnej, przygnębiającej sposobności, że najznamienitszy śląski polemista doceniał prowadzoną przez nas działalność na rzecz uspołecznienia i demokratyzacji oświaty, czemu dał wyraz, między innymi, w jednym z felietonów opublikowanych na łamach
Dziennika Zachodniego, w wydaniu z 9 maja 2003 roku:

Życie lokalnego polityka byłoby jak marzenie, gdyby nie mała grupa upartych pieniaczy, którym śnią się po nocach mrzonki, że w naszym państwie rządzi prawo, a nie urzędnicze widzimisię. Szczęśliwie większość społeczeństwa uznaje niekwestionowany autorytet urzędu i wie, że płynące zeń słowo jest święte. No bo jaki byłby porządek w państwie, gdyby tak każdy negował majestat urzędu?

Ale choć grupa wiecznych malkontentów jest nieliczna, to jednak bywa dokuczliwa jak wrzody na dupie, które doskwierają przy każdym siadaniu na stołku, paraliżują ruchy oraz zmuszają do ostrożności przy wdziewaniu i zdejmowaniu spodni.

Mam przed sobą wyrok Sądu Najwyższego, który przyznał rację redakcji pisma
Rodzice w Szkole w długotrwałym sporze z prezydentem Katowic. Tenże prezydent odmówił ujawnienia listy dyrektorów szkół, których zatrudnił z pominięciem konkursu. Praktyka unikania konkursów na stanowiska dyrektorskie w oświacie staje się coraz bardziej powszechna. Co tu kryć, jest to spora pula atrakcyjnych posad, którą burmistrzowie i prezydenci chcieliby dzielić po uważaniu pomiędzy własnych kandydatów, bez ingerencji upierdliwych ciał społecznych.

Etat dyrektora jest łakomym kąskiem: pensyjka wprawdzie nie za wysoka, ale stała i gwarantowana. A do tego nieograniczone pole do komercyjnych manewrów pomiędzy fotografami oferującymi szkolne zdjęcia, hurtowniami książek rozprowadzającymi podręczniki, dyrektorami teatrów i kin zapraszającymi na szkolne spektakle i biurami podróży organizującymi wycieczki i
zielone szkoły.

To prawdziwy raj dla przepływu kapitałów, które formalnie ze szkołą nie mają nic wspólnego, nie podlegają rygorom zamówień publicznych, bo płacą za to rodzice... wedle wskazań dyrektorów. Kolejka chętnych do tych posad jest więc spora, a tym samym pokusa ich zdobycia poza konkursową procedurą wielka. Trudno się dziwić, że listę tak powołanych dyrektorów urzędnicy chcieliby dyskretnie schować pod korcem. A tu upierdliwi społecznicy utrudniają życie, patrzą władzy na ręce i żądają ujawnienia tych faktów przed opinią publiczną. Dlatego wyrok Sądu Najwyższego, który uznał utajnienie takich poczynań za bezprawne, nabiera wielkiej i uniwersalnej wagi. Jest bowiem wymierną przeszkodą dla urzędniczego samodzierżawia.

Krzysztof Śnioszek, redaktor pisma
Rodzice w Szkole i zapalony społecznik działający na rzecz demokratyzacji oświaty, jest jednym z tych wrzodów na dupie, które tak bardzo uwierają władzę. Ponieważ sam należę do grona aktywnych i bolesnych czyraków na urzędniczych pośladkach, z wielką satysfakcją odnotowuję każdy sukces ludzi podobnie myślących, którzy całkiem poważnie wzięli sobie do serca ideę społeczeństwa obywatelskiego. Śnioszek od lat usiłuje wytłumaczyć władzom oświatowym każdego szczebla, iż feudalizm w szkole się skończył, a polskie prawo uznaje rodziców za pełnoprawnych partnerów nauczycieli i dyrektorów szkół. Dla zarządców oświaty nie jest to wcale takie oczywiste, w szkolnictwie bowiem ciągle panuje przekonanie, że rolą rodziców jest posłusznie stosować się do poleceń nauczycieli i dyrektorów. Każda próba wchodzenia na to poletko zwykle kończy się źle dla dziecka, więc większość rodziców woli nie wychodzić przed szereg.

Komfort sprawowania urzędów publicznych będzie malał, gdy rosnąć będą szeregi ludzi, którzy uważnie przeczytali konstytucję i poważnie wzięli ją sobie do serca. Nieraz przywoływałem w tym miejscu dość oczywistą prawdę, że najlepszym ustrojem jest absolutyzm oświecony. Monarcha ma luksus panowania bez żadnych ograniczeń, poddani wiedzą, że są dobrze rządzeni, więc mogą oddać się uciechom cielesnym i duchowym, a nie zamartwiać się władzą. Wybraliśmy jednak wariant gorszy, więc trudno: sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało.


Michał Smolorz, Dziennik Zachodni, wydanie z 9 maja 2003 roku



Druzgocąca krytyka współpracy władz miasta z NGO
.:: 28.12.2012

Katowice •••  Przedstawiciele katowickich NGO'sów uczestniczący w listopadowym spotkaniu Zespołu Doradczo-Inicjatywnego ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi nie zostawili suchej nitki na władzach Katowic. O tym, jak ta „współpraca” wygląda w rzeczywistości, najlepiej świadczy fakt, że żaden z wniosków zgłoszonych przez Powiatową Radę Działalności Pożytku Publicznego nie został rozpatrzony pozytywnie przez samorządowych urzędników. Wszystkim zainteresowanym polecamy uważną lekturę protokołu (notatki) ze spotkania Zespołu w dniu 7 listopada 2012 roku.



Wojewoda Śląski upomina dąbrowskich rajców
.:: 26.11.2012

Katowice •••  Po rozpoznaniu skargi ŚSRO na sposób rozpatrzenia skargi na działalność dyrektora dąbrowskiego „Plastyka”, skierowanej do Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej, wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk uznał ją za zasadną i wystąpił do zagłębiowskich radnych RM o jej rozpoznanie. Rada Miejska w Dąbrowie Górniczej uznała się za organ niewłaściwy do rozpatrzenia skargi ŚSRO. Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk nie podzielił tego przekonania i zobowiązał rajców do rozpoznania skargi ŚSRO. Jest to dla nich tym trudniejsze, że były dyrektor „Plastyka” to prominentny działacz Platformy Obywatelskiej, której radni stanowią większość w dąbrowskiej Radzie Miejskiej.



Laurka dla katowickiego PUP
.:: 05.11.2012

Katowice •••  Katowiccy radni uznali za bezzasadną skargę Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO) na nieskuteczne działania Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w Katowicach i jego dyrektorki Barbary Zając. Setki nauczycieli i tysiące daremnie poszukujących pracy mieszkańców Katowic nie zostawiają suchej nitki na tej publicznej, utrzymywanej z naszych podatków instytucji. Liczne skargi na PUP przyjmują na co dzień ci sami radni, którzy podczas ostatniej sesji Rady Miasta w dniu 31 października br. – z chwalebnym wyjątkiem radnego Józefa Zawadzkiego – ochoczo i bez wahania podnieśli ręce za odrzuceniem skargi ŚSRO. 24 zadowolonych radnych nie zmienia jednak faktu, że ich bezrobotni wyborcy nie mają co liczyć na jakiekolwiek skuteczne wsparcie ze strony miejscowego PUP.



Plastyk na cenzurowanym
.:: 02.11.2012

Dąbrowa Górnicza •••  Nie widać końca sprawy domniemanych nadużyć w Zespole Szkół Plastycznych im. Tadeusza Kantora w Dąbrowie Górniczej, polegających, między innymi, na przymuszaniu części uczniów do obowiązkowych wpłat na rzecz rady rodziców tej placówki i uzależnianiu od tego ich udziału w zajęciach. Ociągający się z wpłatami uczniowie byli obiektem szykan ze strony niektórych nauczycieli. Skarga Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO), skierowana na prośbę uczniów i rodziców do dąbrowskiej Rady Miejskiej, trafiła po kilku miesiącach do wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka, który bada, czy organ ten jest właściwy do jej rozpatrzenia. Przypadek dąbrowskiego „plastyka” to kolejna historia ilustrująca opieszałość i obstrukcję urzędów i instytucji odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa w publicznym szkolnictwie.



Nagrody po uważaniu?
.:: 18.10.2012

Katowice •••  Konia z rzędem temu, kto ustali, jakie zasady obowiązują w Katowicach przy rozdziale nagród prezydenta miasta. Z okazji Dnia Edukacji Narodowej prezydent Piotr Uszok przyznał je, jak co roku o tej porze, nauczycielom samorządowych szkół i placówek oświatowych. I jak co roku do Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO) napłynęły skargi w tej sprawie. Część skarżących uważa, że wielu spośród wyróżnionych nie zasłużyło na nagrodę. Inni twierdzą, że z listy kandydatów do niej wykreślono „niepokornych” i „niewygodnych” nauczycieli, którzy narazili się miejskim urzędnikom. ŚSRO zwróciła się do naczelnika Wydziału Edukacji katowickiego Urzędu Miasta Mieczysława Żyrka o przesłanie pełnych, imiennych list pedagogów uhonorowanych nagrodą prezydenta w latach 2010, 2011 i 2012, ze wskazaniem szkół i placówek, w których ci nauczyciele pracują.



Reaktywacja bytomskiego elektronika
.:: 12.10.2012

Bytom •••  Nowy prezydent Bytomia Damian Bartyla zapowiedział reaktywację popularnego i zasłużonego dla bytomskiej oświaty „elektronika”. Przypomnijmy, że to właśnie bezmyślna i sprzeczna ze społecznymi oczekiwaniami likwidacja tej renomowanej szkoły była jednym z powodów zorganizowania przez mieszkańców Bytomia skutecznego referendum w sprawie odwołania poprzedniego prezydenta, Piotra Koja (PO), i Rady Miejskiej zdominowanej przez radnych Platformy Obywatelskiej i koalicjantów tej partii. Samorządową batalię o prezydencki stołek przegrała sromotnie Halina Bieda (PO), która odpowiadała za bytomską oświatę i której lekceważeni przez nią wyborcy pokazali czerwoną kartkę. Niedoszłej pani prezydent nie przysłużyła się zapewne jej latorośl, ubiegający się o mandat radnego Michał Bieda (PO), którego przyłapano na niszczeniu wyborczego bannera Damiana Bartyli.



O roli rodziców, rad rodziców i rad szkół
.:: 19.09.2012

Katowice •••  Podczas kolejnego spotkania Zespołu Doradczo-Inicjatywnego ds. Edukacji, Oświaty i Wychowania w dniu 20 września br. (czwartek) – przypomnijmy, że w skład Zespołu wchodzą reprezentanci katowickich organizacji pozarządowych, prowadzących statutową działalność w sferze edukacji, i przedstawiciele Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Katowice – jego członkowie omówią zagadnienia dotyczące roli rodziców, rad rodziców i rad szkół w samorządowym szkolnictwie. Zapraszamy członków katowickich stowarzyszeń i fundacji, którym bliskie są sprawy publicznej oświaty, do udziału w spotkaniu Zespołu, w sali 313 (III piętro) Urzędu Miasta Katowice przy ul. Rynek 13. Początek o godz. 14.00. Bliższych informacji udzielają współprzewodniczący Zespołu: Mieczysław Żyrek – naczelnik Wydziału Edukacji UM (tel. 32 606 76 60, e-mail: e@um.katowice.pl ), lub Krzysztof Śnioszek – przewodniczący Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (tel. 886 648 622, e-mail: ssro@op.pl ). 



Minister edukacji ukarany
.:: 24.08.2012

Warszawa •••  Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie wymierzył Ministrowi Edukacji Narodowej grzywnę w wysokości 5000 (pięciu tysięcy) złotych za bezczynność w rozpatrzeniu wniosku Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO) o dopuszczenie tej organizacji do postępowania w sprawie nadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela dyplomowanego. O ukaranie ministra wystąpiła do sądu ŚSRO. Wyrok stołecznego WSA (sygn. akt SAB/Wa 419/11) jest już prawomocny i podlega wykonaniu. Ciekawe, czy minister Krystyna Szumilas zapłaci grzywnę z własnej kieszeni, czy też sięgnie do naszej wspólnej, budżetowej kasy i każe nam, podatnikom, zapłacić za błędy i opieszałość swoich urzędników? No i bardzo ciekawe, czy którykolwiek z nich poniósł lub poniesie z tego tytułu jakiekolwiek konsekwencje? O jedno i drugie zapytamy Panią Minister, a odpowiedź zamieścimy na tej stronie internetowej niezwłocznie po jej otrzymaniu.



Rodzice uczniów „elektronika” nie poddają się
.:: 23.03.2012

Bytom •••  Grupa ponad 60 rodziców uczniów Technikum Nr 4 im. Marii Skłodowskiej-Curie w Bytomiu skierowała do Rady Miejskiej wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i uchylenia uchwały o zamiarze przeniesienia kierunków kształcenia do innych bytomskich placówek (czyli faktycznej likwidacji popularnego „elektronika”). Rodzice ci nie zostali do końca lutego br. skutecznie zawiadomieni o tym zamiarze, co było istotnym naruszeniem przepisów art. 59 ust. 7 ustawy o systemie oświaty i stworzyło prawne możliwości doprowadzenia do unieważnienia uchwały. Po ewentualnym odrzuceniu wezwania przez Radę Miejską, rodzice będą mieli 30 dni na złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.



„Fakt” przeprasza byłych uczniów z Sopotni Małej
.:: 12.03.2012

Sopotnia Mała •••  Wydawca dziennika „Fakt”, Ringier Axel Springer Polska, przeprosił byłych uczniów Zespołu Szkół Nr 6 w Sopotni Małej (gmina Jeleśnia, powiat żywiecki), Krzysztofa Grenia i Wojciecha Duraja, za obraźliwy i naruszający ich dobra osobiste artykuł opublikowany w wydaniu tej gazety z dnia 23-24 lipca 2005 roku (przeprosiny ukazały się na stronie 12, w numerze „Faktu” z dnia 10-11 marca br.). Śląska Społeczna Rada Oświatowa od 2005 roku monitorowała tę bulwersującą sprawę, wspierając byłych gimnazjalistów i popierając powództwo, jakie wytoczyli przeciwko wydawcy „Faktu” przed Sądem Okręgowym w Warszawie, wygrywając ostatecznie sądową batalię o odzyskanie dobrego imienia.



... i PO „elektroniku”
.:: 23.02.2012

Bytom •••  Podczas burzliwej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 22 lutego w Bytomskim Centrum Kultury, radni Platformy Obywatelskiej — z radnym Michałem Biedą, synem odpowiedzialnej za oświatę wiceprezydent Haliny Biedy, na czele — zdecydowali ostatecznie o przeniesieniu kierunków kształcenia z Technikum nr 4 do innych bytomskich placówek. Oznacza to w praktyce likwidację tej zasłużonej szkoły z ponad 60-letnimi tradycjami. Kilkuset mieszkańców Bytomia ze zgorszeniem obserwowało zachowanie radnych, którzy zlekceważyli opinie i wolę swoich wyborców. Nie pomogły prośby słane masowo przez uczniów i rodziców do premiera Donalda Tuska, przewodniczącego śląskiej PO Tomasza Tomczykiewicza, miejscowego posła PO Jacka Brzezinki czy też rzecznika praw dziecka Marka Michalaka. Według niepotwierdzonych informacji, obiekt po zlikwidowanym „elektroniku” przy ul. Katowickiej 35 ma już wkrótce przejąć jedna z prywatnych wyższych uczelni.



Bytom — tu likwiduje się szkoły
.:: 04.01.2012

Bytom •••  Śląska Społeczna Rada Oświatowa w Katowicach (ŚSRO) poparła protest podjęty przez uczniów, rodziców i nauczycieli renomowanego bytomskiego „elektronika”. – Nieprzemyślane i krótkowzroczne posunięcia władz Bytomia godzą w elementarne prawa obywatelskie, które powinny być respektowane przez formację polityczną odwołującą się do podstawowych wartości i norm uznawanych za kanon społeczeństwa obywatelskiego. Jeśli premier Donald Tusk i minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas legitymują takie szkodliwe działania, to podważają zapisy ustawy o systemie oświaty i zapewnienia, że szkoła to instytucja demokratyczna i dobro wspólne wszystkich obywateli – twierdzi Krzysztof Śnioszek, przewodniczący Rady. ŚSRO zapowiedziała wystąpienie do wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka o zbadanie zgodności z prawem trybu zwołania w dniu 4 stycznia 2012 roku posiedzenia Rady Miasta w Bytomiu i podjęcia przedłożonych miejskim rajcom projektów uchwał.



W Katowicach łamią prawo
.:: 26.09.2011

Katowice •••  Ustawa o związkach zawodowych nie pozostawia wątpliwości. W art. 19 zobowiązuje władze samorządowe do konsultowania z reprezentatywnymi związkami zawodowymi projektów uchwał i zarządzeń, które regulują sprawy mieszczące się w zakresie ich statutowej działalności. Ustawa ustawą, a w Katowicach od lat obowiązują inne reguły. Odpowiedzialna za oświatę wiceprezydent Krystyna Siejna i podległy jej Mieczysław Żyrek, kierujący Wydziałem Edukacji Urzędu Miasta — ten sam, o którego odwołanie ŚSRO wystąpiła bezskutecznie do prezydenta Piotra Uszoka — nie widzą żadnego miejsca dla partnerów społecznych. Sami wiedzą najlepiej, jak uszczęśliwić katowickich uczniów, rodziców i nauczycieli. Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Katowicach, której przewodniczy Gabriela Korus, straciła w końcu cierpliwość i skierowała do sądu administracyjnego skargę na zarządzenie prezydenta Katowic wydane bez konsultacji z tym związkiem zawodowym.



Złoty Krzyż za złote serce
.:: 01.06.2011

Katowice •••  Prezydent RP Bronisław Komorowski przyznał Józefowi Zawadzkiemu, radnemu Rady Miasta Katowice, Złoty Krzyż Zasługi. O uhonorowanie radnego wystąpiło, między innymi, Stowarzyszenie „Szansa dla Każdego”, które prowadzi od 2004 roku świetlicę środowiskową dla kilkudziesięciu dzieci z Katowic Śródmieścia. Świetlica powstała i działa dzięki wydatnej pomocy radnego oraz Samorządu Miasta Katowice. Józef Zawadzki doskonale rozumie potrzeby dzieci (sam był wychowankiem domu dziecka) i niepełnosprawnych mieszkańców miasta. Panie Józefie, dziękujemy i gratulujemy!



Ta to ma gest
.:: 18.05.2011

Zabrze •••  Prezydent miasta Małgorzata Mańka-Szulik nie podjęła żadnych działań, aby odzyskać blisko dziesięć tysięcy złotych, które Szkoła Podstawowa Nr 8 z Oddziałami Integracyjnymi w Zabrzu wypłaciła jednej z zatrudnionych w niej pracownic, zwolnionej przez dyrektorkę Dorotę Małek z naruszeniem prawa (i przywróconej do pracy na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu). Śląska Społeczna Rada Oświatowa skierowała w tej sprawie skargę do Rady Miejskiej w Zabrzu, domagając się naprawienia przez dyrektorkę SP Nr 8 szkody wyrządzonej w finansach publicznych Gminy Zabrze i zwrotu tej kwoty do miejskiej kasy. Wiele wskazuje jednak na to, że od lat faworyzowana przez władze Zabrza Dorota Małek nie poniesie żadnych konsekwencji swojego bezprawnego zachowania, a „zasobną” samorządową kasę miasta stać na takie wielkopańskie gesty.

 


Zero tolerancji dla urzędniczej arogancji
.:: 18.04.2011

Katowice •••  O tym, że miasto Katowice i jego władze specjalizują się w lekceważeniu rodziców wiadomo co najmniej od 1999 roku, kiedy to ówczesny (i obecny) prezydent miasta Piotr Uszok zaskarżył do Sądu Apelacyjnego w Katowicach postanowienie Sądu Okręgowego o zarejestrowaniu Katowickiej Międzyszkolnej Rady Rodziców. Niewiele się, niestety, od tego czasu zmieniło. W Katowicach – „mieście ogrodów”, aspirującym do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury – wciąż brakuje publicznej przestrzeni na „ogród”, który mogliby zagospodarować katowiccy rodzice. Ostatnie, żenujące perturbacje z tworzonymi w „konspiracji” i tajemnicy przed rodzicami oddziałami „zerowymi” pokazują, że autorytarny model zarządzania katowicką oświatą utrwalił się i zakorzenił w świadomości urzędników na dobre. Działacze Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO) nie dają jednak za wygraną. Złożyli w dniu dzisiejszym wniosek o odwołanie Mieczysława Żyrka ze stanowiska naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, zarzucając mu „przedmiotowe i instrumentalne traktowanie rodziców” oraz „brak woli i umiejętności przeprowadzania konsultacji społecznych z rodzicami”. Z niemal stuprocentową pewnością można przewidzieć, jaki los spotka ten wniosek i jak zareaguje jego adresat – prezydent Katowic. Uzna zapewne wystąpienie ŚSRO za bezzasadne i pozostawi na stołku niezatapialnego szefa Wydziału Edukacji. Cała nadzieja w samorządowej opozycji, która dysponuje w Radzie Miasta połową głosów, i której lider, Arkadiusz Godlewski – przewodniczący Rady, zapewniał w ostatniej kampanii wyborczej o pozytywnej zmianie nastawienia władz do społeczności rodziców, demokratyzacji szkolnictwa i powołaniu Rady Oświatowej.



RPO: prezydent Katowic złamał prawo
.:: 28.02.2011

Warszawa – Katowice •••  Według Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), prezydent Katowic Piotr Uszok bezprawnie domagał się od rodziców, którzy zamierzali posłać swoje dzieci do Gimnazjum Nr 20, oświadczeń o tym, gdzie „nocują, spożywają posiłki, wypoczywają, przechowują odzież, żywność, meble, przyjmują wizyty, utrzymują choćby okazjonalne kontakty z sąsiadami”. Śląska Społeczna Rada Oświatowa (ŚSRO) złożyła w tej sprawie skargę do Rady Miasta poprzedniej kadencji, ale ta uznała ją – w przeciwieństwie do RPO – za bezzasadną. ŚSRO przesłała pismo RPO, między innymi, prezydentowi Katowic, przewodniczącemu Rady Miasta Arkadiuszowi Godlewskiemu i nowej przewodniczącej komisji edukacji RM Ewie Kołodziej. Ciekawe, czy wyciągną jakiekolwiek konsekwencje wobec wiceprezydent Krystyny Siejnej i podległego jej wydziału edukacji UM, którzy wpadli na ten absurdalny pomysł? No i czy ktokolwiek z nich przeprosi rodziców?



Nietykalna dyrektorka SP Nr 8
.:: 18.02.2011

Zabrze •••  Kolejne sądowe wyroki nie pozostawiają złudzeń – dyrektorka Szkoły Podstawowej Nr 8 z Oddziałami Integracyjnymi w Zabrzu już dawno powinna pożegnać się ze stanowiskiem. Jej decyzja o bezprawnym zwolnieniu kierownika gospodarczego szkoły naraziła miejski budżet na wielotysięczne straty. Co z tego, skoro zasiadające w zabrzańskim magistracie i miejskiej radzie koleżanki i koledzy po fachu dbają o dobre samopoczucie Doroty Małek, której beztroska może ostatecznie kosztować podatników ponad 60 000 złotych (takie bowiem odszkodowanie – za bezpodstawne zwolnienie i czas pozostawania bez pracy – przyznał zwolnionej pracownicy Sąd Rejonowy w Zabrzu). Uczestnicząca w sprawie Śląska Społeczna Rada Oświatowa (ŚSRO) zwróciła się, między innymi, do prezydent Zabrza Małgorzaty Mańki-Szulik i rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Katowicach Daniela Kołodzieja o zobligowanie dyrektorki SP Nr 8 do zwrotu tych publicznych pieniędzy.
 


MEN źle wydaje unijne fundusze
.:: 29.01.2011

Warszawa •••  „Dziennik Gazeta Prawna” podał – w numerze z 25 stycznia br. – że Ministerstwo Edukacji Narodowej wydaje unijne dotacje na bezsensowne raporty i badania, nieproduktywne szkolenia nauczycieli i nieefektywne, powielające się projekty. – Irytujący jest fakt, że pieniądze trafiają na badania, natomiast nie wspomagają bezpośrednio szkół. Uczestniczyłem w szkoleniu organizowanym przez MEN dla dyrektorów, gdzie największe koszty były związane z ekskluzywnym hotelem i wykwintnym obiadem – twierdzi Tomasz Malicki, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. Jego zdaniem korzyści z takich szkoleń odnoszą głównie eksperci i firmy szkoleniowe (takie choćby, jak wymieniony w artykule Ośrodek Rozwoju Edukacji, kierowany przez Joannę Berdzik, byłą prezeskę Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, a obecnie członkinię zarządu tej organizacji).



Katowicka szkoła pogardy
.:: 17.01.2011

Katowice •••  Nauczyciel języka angielskiego w jednym z „renomowanych” katowickich gimnazjów nie przepada za uczennicami. Ceni chłopców, nie znosi dziewczynek. Daje temu wyraz, stawiając im wymagania, którym te nie są w stanie w żaden sposób sprostać. Używa przy tym wobec gimnazjalistek określeń uznawanych powszechnie za pogardliwe i obelżywe (np. „dupeczki”, „laseczki” itp.). Rodzice uczennic interweniowali bezskutecznie u dyrektorki szkoły. Za sprawą Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO), do której trafili w końcu zdesperowani i oburzeni rodzice, zachowaniem anglisty zainteresował się rzecznik praw dziecka Marek Michalak i śląski kurator oświaty Stanisław Faber. ŚSRO wystąpiła do kuratora o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec nauczyciela i wyrozumiałej dyrektorki oraz zawieszenie ich w pełnieniu obowiązków.
 


ŚSRO przeciw likwidacji Karty Nauczyciela
.:: 10.01.2011

Katowice •••  Podczas pierwszego w tym roku posiedzenia w dniu 5 stycznia Śląska Społeczna Rada Oświatowa odniosła się do stanowiska XXIX Zgromadzenia Ogólnego Śląskiego Związku Gmin i Powiatów (ŚZGiP) z dnia 14 maja 2010 r. w sprawie likwidacji Karty Nauczyciela. Członkowie ŚSRO jednomyślnie uznali je za działanie w najwyższym stopniu szkodliwe społecznie, krótkowzroczne i oparte wyłącznie na przesłankach ekonomicznych. ŚSRO opowiada się za utrzymaniem dotychczasowego statusu zawodu nauczyciela i wprowadzeniem mechanizmu stałego podnoszenia nakładów na edukację. Od wybranych przez nas władz śląskich miast, gmin i powiatów oczekujemy podjęcia bardziej energicznych starań – choćby na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego – o zwiększenie subwencji oświatowej, a nie szukania doraźnych oszczędności, które doprowadzą do obniżenia jakości edukacji. Przewodniczącego ŚSRO zobligowano do opracowania stanowiska Rady w tej materii i przesłania go, między innymi, władzom ŚZGiP, Ministrowi Edukacji Narodowej i Rzecznikowi Praw Obywatelskich.



Była dyrektorka wygrywa,
sądy wystawiają słony rachunek

.:: 03.01.2011

Katowice •••  Była, wieloletnia dyrektorka Szkoły Podstawowej Nr 18 w Katowicach wygrała właśnie kolejny sądowy spór z byłym pracodawcą i miastem Katowice. Alicja Marczak – wspierana przez Barbarę Panczochę, wiceprzewodniczącą ŚSRO i przewodniczącą KM NSZZ „Solidarność” Oświata Ziemi Tarnogórskiej w Tarnowskich Górach – dowiodła swoich słusznych racji przed sądami kolejnych instancji. A wszystko zaczęło się od irracjonalnego braku dobrej woli ze strony prezydenta Katowic Piotra Uszoka, który z trudnych do ustalenia powodów nie zgodził się w 2003 roku na przedłużenie jej dyrektorskiej kadencji o dwa lata. Praca Alicji Marczak na stanowisku dyrektora szkoły była zawsze wysoko oceniana przez przełożonych, dopóki nie naraziła się władzom miasta, krytykując publicznie – między innymi na łamach „Dziennika Zachodniego” – przedmiotowy, arogancki sposób, w jaki miejscy urzędnicy traktują dyrektorów szkół (nic się zresztą od tego czasu nie zmieniło). Za błędy prezydenta Katowic i obecnego dyrektora szkoły, którą wcześniej kierowała Alicja Marczak, wymiar sprawiedliwości wystawił rachunek opiewający na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Takie bowiem odszkodowanie zasądzono na rzecz byłej dyrektorki. Wypada mieć nadzieję, że przewodniczący katowickiej Rady Miasta Arkadiusz Godlewski, powodowany troską o stan finansów publicznych, stanie na wysokości zadania i podejmie czynności w celu wyegzekwowania tych pieniędzy od prezydenta Piotra Uszoka, a prezydent od aktualnego dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Nr 1, w którego skład wchodzi dzisiaj SP Nr 18. Śląska Społeczna Rada Oświatowa wystąpi o to do obu funkcjonariuszy, zawiadomi o całej sprawie Regionalną Izbę Obrachunkową w Katowicach i będzie na bieżąco monitorowała jej dalszy przebieg.



Matematyczna katastrofa
.:: 06.12.2010

Śląskie •••  – To katastrofa – tak dosadnie i wymownie określił wyniki próbnej matury z matematyki dr Jerzy Jarosz, fizyk z Uniwersytetu Śląskiego („Polska Dziennik Zachodni”, 4-5 grudnia 2010). Blisko 40 proc. uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych województwa śląskiego nie zdało próbnej matury z tego przedmiotu. Gdzie jest nadzór śląskiego kuratora oświaty, co robią dyrektorzy szkół i organy prowadzące, jak wykorzystywane są unijne dotacje na dofinansowanie dodatkowych zajęć z matematyki, które w założeniu miały wyrównać szanse edukacyjne słabszych uczniów? – takie, między innymi, pytania cisną się nieodparcie na usta. Matematyka nauczana jest nadal w wielu śląskich szkołach w sposób anachroniczny i nudny, z wykorzystaniem metod, które nie przystają do wymogów nowoczesnej pedagogiki i psychologii. Jest przedmiotem najmniej lubianym przez uczniów i przynoszącym krociowe zyski nauczycielom udzielającym korepetycji. Bez radykalnych posunięć, wymiany na stanowisku śląskiego kuratora oświaty, odwołania nieudolnych dyrektorów szkół, zwolnienia zasiedziałych wizytatorów i niekompetentnych nauczycieli matematyki, ta dramatyczna sytuacja nie ulegnie poprawie. Jeśli nie przeprowadzimy tych działań, to przestańmy udawać, że zależy nam na dobru i przyszłości uczniów.



Żółta kartka dla Uszoka, czerwona dla Siejnej
.:: 03.12.2010

Katowice •••  Wyniki wyborów samorządowych nie dają Piotrowi Uszokowi i jego zdziesiątkowanej kompanii radnych zbyt wielu powodów do zadowolenia. Poparcie dla Uszoka spadło drastycznie z 70 771 (73,01%) w 2006 roku do zaledwie 50 527 głosów (51,61%) w obecnych wyborach. Do rady miasta udało mu się wprowadzić – poprzez firmowane jego twarzą i nazwiskiem Forum Samorządowe – tylko 10 radnych (w 2006 – 14, a w 2002 aż 16). Łatwo obliczyć, że za prezydentem Katowic stoi zaledwie 20 proc. mieszkańców uprawnionych do udziału w wyborach 2010 (252 013). Z tak słabym społecznym mandatem wypadałoby zachować więcej pokory i umiaru i staranniej dobierać najbliższych współpracowników, z których bijąca wszelkie rekordy niepopularności wiceprezydent Krystyna Siejna od lat przysparza Uszokowi negatywnego elektoratu. Dlatego zaskakująca zapowiedź utrzymania Siejnej – która, nawiasem mówiąc, nabyła już w tym roku uprawnienia emerytalne – na dotychczasowym stanowisku, wprawiła wielu mieszkańców Katowic i niezależnych obserwatorów w nie lada osłupienie. Czekają nas najwyraźniej kolejne cztery lata zastoju, konserwowania starego układu towarzysko-polityczno-biznesowych powiązań i koterii oraz dalszego przymykania oczu na nieprawidłowości i nadużycia.



Martwe prawo
.:: 26.11.2010

Katowice •••  Nowelizacja ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, której przepisy weszły w życie w marcu tego roku, wprowadziła wymóg konsultowania z organizacjami pozarządowymi projektów aktów normatywnych (uchwał rad miast, gmin, powiatów, sejmików wojewódzkich oraz zarządzeń wójtów, burmistrzów, prezydentów i uchwał zarządów powiatów i województw) w dziedzinach dotyczących działalności statutowej tych organizacji. Jednak władze samorządowe opornie i niechętnie wypełniają ten ustawowy obowiązek i nie konsultują projektów uchwał i zarządzeń. Śląska Społeczna Rada Oświatowa (ŚSRO) skierowała do Rady Miasta Katowice wezwania do usunięcia naruszenia prawa i uchylenia dwóch uchwał w sprawie wysokości opłat wnoszonych przez rodziców posyłających dzieci do publicznych przedszkoli prowadzonych przez miasto. Żaden z tych aktów nie został przekazany – w trybie przepisów art. 5 ust. 2 pkt 3 wymienionej wyżej ustawy – do konsultacji organizacjom pozarządowym działającym w Katowicach w sferze edukacji (takim jak ŚSRO), a zatem do ich uchwalenia doszło z rażącym naruszeniem prawa.



Kuratoria oświaty do likwidacji
.:: 08.11.2010

Warszawa •••  Likwidacja kuratoriów oświaty – zapowiedziana ostatnio przez Ministerstwo Edukacji Narodowej – to najlepsza wiadomość, na jaką niezależne środowiska i organizacje pozarządowe, zajmujące się publiczną edukacją, czekały od lat. Śląska Społeczna Rada Oświatowa (ŚSRO) podnosiła ten postulat wielokrotnie, wskazując na liczne przypadki nieudolności i bylejakości w pracy śląskiego kuratora oświaty i podległych mu wizytatorów. Społeczny nadzór nad funkcjonowaniem szkolnictwa mogłyby z powodzeniem przejąć gminne, miejskie, powiatowe i wojewódzkie rady oświatowe, wyposażone w duże szersze uprawnienia, niż przewiduje to w art. 48 i 49 ustawa o systemie oświaty. Zasiadać w nich powinni demokratycznie wyłonieni przedstawiciele lokalnych społeczności rodziców (rad rodziców?), nauczycieli, uczniów i organizacji pozarządowych. Wydaje się, że tylko poprzez takie działania urzeczywistniłaby się wreszcie idea uspołecznienia i demokratyzacji polskiej oświaty, o co śląscy rodzice i ich organizacje – których liderzy współtworzą ŚSRO – zabiegają od ponad 10 lat. 
 


Godlewski stawia na edukację, postawmy na Godlewskiego
.:: 27.10.2010

Katowice •••  Arkadiusz Godlewski, kandydat na prezydenta Katowic – w odróżnieniu od obecnego włodarza stolicy regionu, którego należałoby jak najszybciej odesłać na samorządową emeryturę – wymienia edukację wśród najważniejszych sfer życia publicznego, jakimi zajmie się po ewentualnym wyborze na ten urząd. Zapowiedź utworzenia Rady Oświatowej – składającej się w równej liczbie z demokratycznie wybranych przedstawicieli katowickich uczniów, rodziców i nauczycieli – wychodzi naprzeciw oczekiwaniom, którym Śląska Społeczna Rada Oświatowa dawała wyraz już wielokrotnie, i uwiarygadnia tego kandydata w oczach opinii publicznej. Godlewski ma wiele ciekawych pomysłów na ożywienie Katowic i włączenie mieszkańców miasta w działania przywracające katowiczanom utraconą wiarę w sens lokalnej samorządności i służebną rolę pochodzących z wyboru radnych i prezydenta.



Stosujesz mobbing, trafisz za kratki
.:: 26.10.2010

Katowice •••  Blisko stu uczestników przybyło w sobotę, 23 października, do katowickiej siedziby Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” na konferencję poświęconą mobbingowi w zatrudnieniu. Przed oficjalnym otwarciem spotkania chwilą ciszy i skupienia uczczono pamięć Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego – patrona sali konferencyjnej. Prowadzący konferencję Krzysztof Śnioszek, jej współorganizator i przewodniczący Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej, odczytał listy okolicznościowe od ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego (żywą i pozytywną reakcję wywołał fragment listu, w którym minister Kwiatkowski poinformował o podjęciu w resorcie sprawiedliwości prac nad kryminalizacją zjawiska mobbingu i wprowadzeniem stosownych zapisów do kodeksu karnego) i marszałka województwa śląskiego Bogusława Śmigielskiego. Różne aspekty mobbingu, jego źródła, konsekwencje i formy ochrony prawnej omówili w swoich wystąpieniach eksperci z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego – dr Monika Zima, Karolina Kędziora i Krzysztof Śmiszek – oraz dr Joanna Wyleżałek, specjalizująca się w problematyce mobbingu występującego w środowisku naukowym i na wyższych uczelniach. Wiele praktycznych uwag i wskazówek przekazała uczestnikom Barbara Panczocha, przewodnicząca oświatowej „Solidarności” w Tarnowskich Górach, współorganizatorka konferencji. Przypomnijmy, że konferencję zorganizowały: Śląska Społeczna Rada Oświatowa, Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Oświata Ziemi Tarnogórskiej w Tarnowskich Górach i Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Katowicach. Honorowy patronat nad nią objął przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, a patronat merytoryczny Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego. Organizatorzy konferencji zapowiedzieli przeprowadzenie w przyszłym roku (2011) cyklu zajęć warsztatowych o tematyce antymobbingowej, w których wezmą udział, między innymi, sędziowie i zawodowi mediatorzy. 



Śląski wymiar na miarę możliwości... sędziów
.:: 09.10.2010

Katowice •••  Do prezesa Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sędziego Romana Sugiera, trafiły ostatnio skargi Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej na serię uchybień, jakich dopuściła się sędzia Anna Olbrich, przewodnicząca IX Wydziału Pracy Sądu Okręgowego w Katowicach (sędzia Olbrich wezwała bezpodstawnie ŚSRO do określenia wartości przedmiotu zaskarżenia pod rygorem odrzucenia apelacji złożonej przez tę organizację w sprawie dotyczącej zwolnienia z pracy nauczyciela plastyki zatrudnionego w jednym z gimnazjów w Czeladzi, nie rozpoznała wniosku ŚSRO o ustanowienie dla tej organizacji społecznej pełnomocnika z urzędu, nie zarządziła doręczenia pełnomocnikowi z urzędu, który miał sporządzić skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, uzasadnienia wyroku wydanego przez sąd II instancji). Adresat skarg uznał zasadność wszystkich zarzutów sformułowanych wobec sędzi. Niewiele jednak z tego wynika, ponieważ IX Wydziałowi Pracy katowickiego Sądu Okręgowego nadal szefuje „nieomylna” sędzia Anna Olbrich. Zbulwersowani działacze ŚSRO skierowali do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego i Grażyny Kołodziejskiej – dyrektor departamentu sądów powszechnych w tym resorcie, wniosek o przeprowadzenie doraźnej wizytacji i dokonanie oceny skuteczności i efektywności nadzoru sprawowanego nad działalnością administracyjną Sądu Okręgowego w Katowicach przez obecnego prezesa Sądu Apelacyjnego. O sposobie załatwienia wniosku poinformujemy wkrótce.
 


Mobbing – geneza, konsekwencje, ochrona prawna
.:: 24.09.2010

Katowice •••  Śląska Społeczna Rada Oświatowa, Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Oświata Ziemi Tarnogórskiej w Tarnowskich Górach i Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Katowicach organizują 23 października 2010 r. (sobota, godz. 11.00 – 15.30) konferencję pt. „Mobbing – geneza, konsekwencje, ochrona prawna”. Patronat merytoryczny nad nią objęło Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, a patronat honorowy Piotr Duda – przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”. Udział w konferencji można zgłaszać (do 15 października br.) i dodatkowe informacje uzyskać pod adresem e-mail: ssro @ op.pl lub telefonicznie: (32) 768 20 75 (12.00 – 16.00), (32) 258 56 36 (10.00 – 14.00).



ŚSRO skarży do sądu odmowę przyjęcia sześciolatków
.:: 20.07.2010

Katowice •••  Śląska Społeczna Rada Oświatowa zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmowę przyjęcia dzieci sześcioletnich do Miejskiego Przedszkola Nr 1 w Kaletach. Pomimo skierowanego przez ŚSRO wezwania do usunięcia naruszenia prawa, dyrektorka przedszkola Jolanta Gansiniec podtrzymała decyzję o nieprzyjęciu do tej placówki kilkunastu sześciolatków. Decyzja jest niezgodna z przepisami rozporządzenia MEN i obowiązującego w przedszkolu regulaminu rekrutacji, które przyznają dzieciom sześcio- i pięcioletnim pierwszeństwo w przyjęciu do MP Nr 1.



W edukacyjnym ogonie
.:: 06.07.2010

Jaworzno •••  Informacja o wynikach egzaminu gimnazjalnego 2010 w województwie śląskim, opublikowana na stronach internetowych Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie, nie pozostawia żadnych złudzeń. Gimnazjaliści z Bytomia, Siemianowic Śląskich i Świętochłowic kolejny raz wypadli najsłabiej. Szukając odpowiedzi na pytanie o przyczyny takiego stanu rzeczy, warto zastanowić się nad rolą, jaką spełnia (a raczej nie spełnia) śląski kurator oświaty Stanisław Faber. To bowiem na nim i podległych mu służbach (kilkuset urzędnikach opłacanych z naszych podatków!) ciąży obowiązek monitorowania jakości kształcenia i podejmowania w razie potrzeby szybkiej i skutecznej interwencji. Można odnieść wrażenie, że obecny kurator zaniedbuje to, do czego sprawowany przez niego urząd został powołany i z czego jest rozliczany przez obywateli. O niskim poziomie nadzoru pedagogicznego w województwie śląskim napisano już wiele, ale „osiągnięcia” Stanisława Fabera nie mają sobie równych. Wypada jedynie liczyć na zainteresowanie jego „dokonaniami” ze strony wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka i Katarzyny Hall – minister edukacji narodowej, którzy nadzorują pracę kuratora.



Kuratorium bada sprawę sześciolatków z Kalet
.:: 21.06.2010

Bytom / Kalety •••  Bytomska delegatura Kuratorium Oświaty w Katowicach prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie odmowy przyjęcia sześciolatków do Miejskiego Przedszkola Nr 1 w Kaletach. O zbadanie zgodności tej decyzji z obowiązującym prawem wystąpili m.in. Rzecznik Praw Dziecka, Śląska Społeczna Rada Oświatowa i rodzice niedoszłych „zerówkowiczów”. 



Z prezydentem o mobbingu w edukacji
.:: 11.06.2010
 
Katowice •••  Przewodnicząca oświatowej „Solidarności” w Katowicach Gabriela Korus i lider Śląskiej Społecznej Rady Oświatowej (ŚSRO) Krzysztof Śnioszek przedstawili prezydentowi miasta Piotrowi Uszokowi – podczas spotkania w Urzędzie Miasta w dniu 10 czerwca br. – problemy związane z występującym na coraz szerszą skalę zjawiskiem mobbingu w edukacji. Obie organizacje współdziałają ze sobą w ujawnianiu i przeciwdziałaniu mobbingowi w samorządowym szkolnictwie. Przedstawiciele ŚSRO uczestniczą w postępowaniach sądowych, wspierając poszkodowanych nauczycieli i pracowników szkół i przedszkoli w dochodzeniu naruszonych praw przed sądami pracy. Prezydent Katowic zapewnił swoich rozmówców, że osobiście zbada dwie sprawy dotyczące pedagogów z Miejskiego Przedszkola Nr 94 i Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, poddawanych mobbingowi od co najmniej kilku lat. O wyniku interwencji prezydenta poinformujemy wkrótce.
 


Prywatyzacja Gimnazjum Nr 20?
.:: 08.06.2010

Katowice •••  Gimnazjum Nr 20 im. Karola Miarki cieszy się od lat bardzo dobrą opinią wśród katowickich nastolatków i ich rodziców. To szkoła bezpieczna, z tradycjami, a przy tym nowoczesna i otwarta na współpracę ze środowiskiem lokalnym. Na niewiele jednak zdają się jej liczne atuty przy uporze, z jakim władze Katowic próbują ograniczyć nabór uczniów i w konsekwencji doprowadzić do powolnej... prywatyzacji placówki (kolejny rok z rzędu brakuje zgody prezydenta Katowic Piotra Uszoka na utworzenie czwartego oddziału pierwszej klasy, mimo że szkoła ma po temu warunki lokalowe i kadrowe oraz długą kolejkę chętnych). „Wygospodarowane” w ten sposób pomieszczenia w budynku G Nr 20 mają zaspokoić – według dobrze poinformowanych i pragnących zachować anonimowość urzędników z otoczenia wiceprezydent Krystyny Siejnej – rosnące potrzeby powstałego opodal prywatnego gimnazjum i liceum, którymi kieruje (a przynajmniej jeszcze do niedawna kierowała) była pracownica Wydziału Edukacji Urzędu Miasta.
 


MEN oszczędza na dzieciach niepełnosprawnych
.:: 28.05.2010
 
Warszawa •••  Kontrowersyjny projekt rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych (SOSW) wzbudził wiele emocji wśród tysięcy rodziców, nauczycieli i pracowników tych placówek. Resort edukacji szuka oszczędności budżetowych kosztem najsłabszych, to jest uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, których MEN zamierza pozbawić od nowego roku szkolnego możliwości dalszego uczęszczania do SOSW (co w praktyce oznacza likwidację SOSW-ów). W zgodnej opinii niezależnych ekspertów i przedstawicieli organizacji społecznych jest to pomysł oderwany od realiów i potrzeb dzieci niepełnosprawnych, godzący w ich dobro i pozbawiający je dostępu do placówek zatrudniających oligofrenopedagogów o wysokich kwalifikacjach i sprawdzonych umiejętnościach w pracy z takimi uczniami. 



Dyskryminowane sześciolatki
.:: 28.05.2010

Kalety •••  Śląska Społeczna Rada Oświatowa skierowała do dyrektorki Miejskiego Przedszkola Nr 1 w Kaletach Jolanty Gansiniec wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i przyjęcia wszystkich sześciolatków zgłoszonych przez rodziców podczas naboru na rok szkolny 2010/2011. Kilkunastoosobową grupę maluchów odesłano z kwitkiem, naruszając zasadę pierwszeństwa w przyjmowaniu do przedszkola sześciolatków (zapisaną zarówno w rozporządzeniu MEN, jak i w regulaminie rekrutacji). Jeśli dzieci nie zostaną ostatecznie przyjęte, ŚSRO zapowiada skierowanie skargi w tej sprawie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
 


Mobbing w katowickiej oświacie
.:: 28.05.2010

Katowice •••  Pomimo wielokrotnych wezwań do podjęcia działań, które powstrzymają pracodawców – głównie dyrektorów katowickich szkół i placówek oświatowych – przed stosowaniem wobec niektórych nauczycieli i pracowników praktyk mobbingowych, władze Katowic, a w szczególności odpowiedzialna za samorządowe szkolnictwo wiceprezydent Krystyna Siejna, nie podejmują żadnych skutecznych kroków. Zainteresowania problemem nie wykazuje też komisja edukacji Rady Miasta, której przewodniczy Jerzy Dolinkiewicz. Tymczasem społeczne straty spowodowane tym zjawiskiem mają również swój wymiar materialny (według szacunkowych ustaleń mobbing pociąga za sobą szkody idące w dziesiątki milionów złotych). Z najbardziej drastycznymi przykładami mobbingu mamy ostatnio do czynienia w Miejskim Przedszkolu Nr 94 w Katowicach przy ul. Rataja 10 (Osiedle Witosa) oraz w Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Katowicach przy ul. Sokolskiej 26. Śląska Społeczna Rada Oświatowa zamierza zorganizować w październiku tego roku konferencję pod nazwą „Mobbing w katowickiej oświacie”, podczas której przedstawione zostaną informacje o skali zjawiska, jego skutkach i metodach przeciwdziałania.



 
AktualnościO nas